Składniki:
170 g masła
400 ml płynnego miodu
470 g mieszanki mąk bezglutenowych (100 g mąki kukurydzianej, 150 g mąki ziemniaczanej, 170 g mąki ryżowej, 50 mąki gryczanej)
200 g mielonych migdałów
1 opakowanie bezglutenowej przyprawy korzennej do piernika (40g)
2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej, pokrojonej
Lukier:
cukier puder
gorąca woda
Do garnka wkładamy miód i masło. Podgrzewamy na małym ogniu . Mieszając czekamy aż się składniki roztopią. Odstawiamy do przestudzenia. Pozostałe
składniki: mąki, zmielone migdały, przyprawę korzenną, proszek do pieczenia, sodę i proszek do pieczenia oraz drobno posiekaną
kandyzowaną skórkę pomarańczową - mieszamy. Wlewamy ostudzone masło i mieszamy mikserem na małych obrotach. Nakrywamy ściereczką i odstawiamy do lodówki na 30 minut . Po tym czasie z ciasta formujemy kulki
wielkości orzecha włoskiego, układamy w sporych odstępach od siebie na
blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kulki lekko spłaszczamy (ciasto bardzo się lepi więc ręce moczymy w wodzie, aby ciasto do
nich nie przywierało). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (termoobieg) i pieczemy max 15 minut. Gotowe wyjmujemy z piekarnika i czekamy 5
minut. Następnie przenosimy pierniczki na kratkę i lukrujemy: cukier
puder dokładnie mieszamy z gorącą wodą. Gęstość lukru regulujemy poprzez
dodanie cukru pudru lub gorącej wody. Czekamy, aż lukier zastygnie. Po tym czasie przekładamy do metalowej
puszki. Pierniczki są już miękkie następnego dnia, gotowe do jedzenia.
